sekretariat@biblioteka.gliwice.pl    ul. Kościuszki 17   Gliwice 44-100

Cała Polska
Dla dzieci

Komputerowy katalog elektroniczny OPAC
EBIB
Biuletyn Informacji Publicznej



     KONKURS NA EKSLIBRIS     EKSLIBRIS DLA DZIECI    IMPREZY    WYSTAWY    KALENDARIUM   



WYSTAWY

Aktualne wystawy
Archiwum

Aktualne wystawy:

Galeria "Perkoz", Filia nr 5, ul. Perkoza 12
BERLIN - wystawa fotografii członków Fotoklubu Szczecin.
Wystawa czynna od 3 do 30 września 2010 r.

Margaryna, czekolada z orzechami, proszek do prania, sezonowe przeceny i tanie zakupy w Aldiku. Tak przez wiele lat kojarzył się Berlin. Miejsce jednodniowych wypadów, buszowania za okazjami w domach towarowych, ewentualnie krótka wizyta w Pergamon Museum, lub na wieży telewizyjnej.
Od tego czasu, prawie niezauważalnie… miasto przeszło metamorfozę, która całkowicie zmieniła jego oblicze. Berlin kwitnie i rozwija się jak nigdy dotąd. Ponad 150 teatrów, 175 muzeów, 300 galerii, 250 bibliotek i 130 kin. Kultura emanuje zewsząd w tym mieście. Przybysza zaskakuje nowoczesna architektura, uprzejmi mieszkańcy, a także przepiękna, imponująco zagospodarowana architektonicznie przestrzeń rozpościerająca się wzdłuż rzeki Szprewy, malowniczo wijącej się pomiędzy wyspami w centrum miasta.
Ta prawdziwie europejska stolica – stała się natchnieniem, inspiracją dla fotografów Członków Fotoklubu Szczecin, którzy patrząc na Berlin poprzez obiektywy swoich aparatów, zatrzymali w kadrze fragmenty miasta, rozmach architektury, momenty, ulotne chwile, swoje wrażenia i emocje.


Galeria "9" Filia nr 9, ul. Czwartaków 18
ILUSTRACJE DO ZNANYCH DZIEŁ LITERACKICH W WIZJACH MALARSKICH NA STAREJ POCZTÓWCE - wystawa ze zbiorów Jana Dudzińskiego
Wystawa czynna od 1 do 30 września 2010 r.

Prezentowane pocztówki to ilustracje do m. in. „Trylogii”, „Qvo vadis”, „Grażyny”, „Konrada Wallenroda”, „Pana Tadeusza”, „Lilii Wenedy”, „Kordiana”, „Balladyny”.
Jan Dudziński – autor wystawy – jest emerytowanym pułkownikiem Wojska Polskiego, pracownikiem Klubu Garnizonowego w Gliwicach. Organizator wystaw i wernisaży w tym klubie. Zapalony kolekcjoner, opiekun utalentowanych artystycznie młodych ludzi.



Archiwum:

Galeria "9" Filia nr 9, ul. Czwartaków 18
ULICA WRONIA - RETROSPEKCJE - wystawa fotografii Adama Fleksa
Wystawa od 1 do 30 sierpnia 2010 r.

Ulica Wronia znika powoli, niczym zwierzęcy zewłok rozkładający się wśród wysokich drzew obojętnego lasu. Proces ten rozpoczął się dawno, można powiedzieć, że ulica zaczęła starzeć się w chwili jej powstania; z upływem lat zmiany stawały się coraz bardziej widoczne, aż wreszcie po jej obydwu stronach zaczęło pojawiać się coraz więcej szczerb, podobnie jak w zaniedbanej szczęce starca.
Dtarzy mieszkańcy mówili, że na ulicy Wroniej mieszkało się ciężko. Budynki stawiano szybko, z nienajlepszych materiałów. W końcu mieli w nich zamieszkać stoczniowi robotnicy. Po wojnie też było podobnie, zmienił się język, do domów wprowadzili się ludzie mówiąc często śpiewnym kresowym akcentem.
Pierwsze szczerby zaczęły pojawiać się już w latach 80. To, że w czasach głodu mieszkaniowego burzono domy oznaczało jedynie tyle, że ich stan był na tyle fatalny, że dalszy remont był nieopłacalny. Konstrukcja szachulcowa z nie najlepszego drewna, wypełnianego szybko cegłami, nieotynkowana i niekonserwowana stawała się niebezpieczna dla swoich lokatorów.
Pierwsze zdjęcia na Wroniej wykonałem pod koniec lat 80 prostą sowiecką lustrzanką dwuobiektywową „Lubitiel”. Kiedy pojawiłem się tam po kilkunastu latach, doznałem szoku, ponieważ spora część budynków już nie istniała. Rozpocząłem więc dokumentowanie dość szybko postępującej destrukcji kolejnych domów. Spora część z nich została rozebrana po 2006 roku, tak więc zdjęcia pokazane na wystawie mają już wartość historyczną.
Same odbitki zostały wykonane w dwóch technikach - tradycyjnej bromowej w połączeniu z tonowaniem sepiowym, oraz dość rzadko spotykanej technice litowej, która daje wrażenie lekkiej grafizacji i pewnego odrealnienia fotografowanego motywu. Tonowanie polepsza też trwałość archiwalną zdjęć. Wystawa jest próbą pokazania zarówno odchodzącego w niebyt starego Gdańska, jak i zastosowań dwóch różnych tradycyjnych technik sporządzania odbitek. Wszelkie zniekształcenia lub rozmycia ostrości zostały osiągnięte wyłącznie dzięki zastosowanej optyce w obiektywie z pokłonami i przesuwem osi optycznej kostrukcji Marka Mazura. Zastosowałem też papiery które przestały być już produkowane (Agfa Multicontrast Classic, Kentmere Kentona dla litu), tak więc wystawa sama w sobie posiada wartość archiwalną.


Galeria "Perkoz", Filia nr 5, ul. Perkoza 12
MAGICZNA SZAFA - wystawa fotografii Izabeli i Jarosława Nietrzpiel, prezentującej kolekcje dzianiny artystycznej Bogusławy Jaworskiej – Zniszczoł
Wystawa od 2 do 30 sierpnia 2010 r.

Projekt MAGICZNEJ SZAFY powstał jakiś czas temu w Rybniku i Rydułtowach z inicjatywy kilkunastu osób pasjonatów działających w stowarzyszeniach i instytucjach kultury. Pomysł zrodził się jak to zwykle bywa przypadkowo dzięki spotkaniu takich osób jak projektantka i autorka kolekcji strojów z dzianiny artystycznej Bogusława Jaworska-Zniszczoł, fotografików i pasjonatów sztuk wszelkich Izabeli Nietrzpiel i Jarosława Nietrzpiel, I tak powstało zdarzenie artystyczne łączące elementy teatru, prezentację mody i sztukę fotografii.


Sala wystawowa biblioteki, pl. Inwalidów Wojennych 3
MIĘDZYNARODOWE BIENNALE SZTUKI KSIĄŻKI
Wystawa od 15 czerwca do 31 sierpnia 2010 r.

Biennale Sztuki Książki jest konkursem plastycznym, którego głównym bohaterem jest książka artystyczna: piękny przedmiot - wykonany własnoręcznie, często z użyciem zaskakujących materiałów, z tekstem - lub bez, czasem bardziej będący rzeżbą lub obiektem nasuwającym jedynie skojarzenia z książką jaką znamy na co dzień.
Pierwsza edycja konkursu odbyła się w 2001 r. Projekt eskalował od edycji miejskiej, przez ogólnopolską /2003/ ; od trzech edycji jest konkursem międzynarodowym. W konkursie mogą brać udział uczestnicy od 5 do 20 lat. Prace są oceniane w kategoriach wiekowych. Konkurs jest autorskim projektem Marty Zajączyńskiej -Kowalskiej realizowanym w formie Biennale /co dwa lata/ przez Szkołę Podstawową nr 3 i Miejską Bibliotekę Publiczną w Gliwicach. Od pierwszej edycji objęty patronatem Prezydenta miasta Gliwice.
W tej edycji młodzież miała do wyboru 3 kategorie tematyczne:
A. Książka artystyczna
B. Ekslibris
C. Małe formy graficzne związane z książką,np:zakładka,inicjał itp.
W obecnej V edycji na konkurs wpłynęło 900 prac z 81 placówek z 8 krajów świata (Polska, Czechy, Słowacja, Chorwacja, Węgry, Litwa, Łotwa, Serbia).
Jury nagrodziło i wyróżniło 102 autorów prac, a na wystawę zakwalifikowano 152 prace.




Zob. GALERIA PRAC - plik .pdf (12MB)


Galeria "Perkoz", Filia nr 5, ul. Perkoza 12
ILUSTRACJE DO ZNANYCH DZIEŁ LITERACKICH W WIZJACH MALARSKICH NA STAREJ POCZTÓWCE - wystawa ze zbiorów Jana Dudzińskiego
Wystawa od 1 czerwca do 30 lipca 2010 r.

JAN DUDZIŃSKI
Emerytowany pułkownik Wojska Polskiego, pracownik Klubu Garnizonowego w Gliwicach. Organizator wystaw i wernisaży w tymże klubie. Zapalony kolekcjoner, opiekun utalentowanych wokalnie i aktorsko młodych ludzi, których przygotowuje do egzaminów teatralnych.
Ekspozycja zawiera stare pocztówki przedstawiające ilustracje między innymi do: Trylogii, Qvo vadis, Grażyny, Konrada Wallenroda, Pana Tadeusza, Lilli Wenedy, Ojca zadżumionych, Kordiana, Balladyny oraz wielu innych utworów.



Filia nr 9, ul. Czwartaków 18
SĄ TAKIE MIEJSCA NA ZIEMI ... CHORWACJA - wystawa fotografii Arkadiusza Koguta
Wystawa od 31 maja do 31 lipca 2010 r.

Arkadiusz Kogut mieszka i pracuje w Jastrzębiu Zdroju. Działa w ramach Jastrzębskiego Klubu Fotograficznego "NIEZALEŻNI".
Fotografia jest dla wielką pasją autora. Życie to jak przelatujące kadry szybko przewijanego filmu, a dzięki fotografii może spokojnie obejrzeć poszczególny kadr, przyjrzeć się szczegółom i nad nimi zastanowić. Wykorzystując możliwości fotografii cyfrowej stara się profesjonalnie także rozwijać swoje zainteresowania i pasję. Arkadiusz Kogut wybrał fotografię przyrodniczą, podkreślając przy tym, że "takie zdjęcia pozwalają dostrzec to, czego normalnie nie zauważamy: faktury kształty kolory bardzo często zbyt małe, a przez to niedostrzegalne dla gołego ludzkiego oka".
Na wystawie prezentowane są zdjęcia przyrodnicze i reportażowe z pobytu w Chorwacji.


Filia nr 9, ul. Czwartaków 18
CHOPIN - wystawa okolicznościowa z okazji 200. rocznicy urodzin Fryderyka Chopina
Wystawa od 10 maja do 30 sierpnia 2010 r.

Wystawa zorganizowana z okazji 200-tnej rocznicy urodzin wielkiego muzyka. Ekspozycja zawiera bogaty zbiór: medali rocznicowych, ekslibrisy, nut, książek, ilustracji oraz zbiory płyt analogowych i CD. Prezentowane materiały dotyczą życia wielkiego kompozytora, przybliżają jego życie, twórczość.


Sala wystawowa Miejskiej Biblioteki Publicznej Pl. Inwalidów Wojennych 3
BAJKAŁ - MORZE SYBERII - wystawa fotografii Marty i Marcina Sienko
Wystawa od 26 kwietnia do 28 maja 2010 r.

Moja pasja jest nietypowa, silna, magiczna i wyjątkowa. Przemierzam świat bez szlaków,
nawet gdy jest zima szukam cienia...
poszukuję piękna z dala od słonecznych plaż, cywilizacji i autostrad...
Poszukuję piękna tam gdzie znika Słońce...

(Marcin Sienko)

Wystawa niezwykłych fotografie wykonanych podczas zimowej i letniej wyprawy koleją transsyberyjską nad jezioro Bajkał. Oprócz relacji z wypraw, przedstawiono wiele ciekawych historii, mitów, legend i faktów dotyczących Ałtaju, Syberii i Bajkału.

MARTA SIENKO Na co dzień architekt, z pasją projektująca wnętrza. Hobby: taniec współczesny, sztuka, architektura, psychologia, podróże, góry, astronomia, astrofotografia, zaćmienia Słońca i Księżyca. W wolnych chwilach maluje, czyta.
MARCIN SIENKO Fotograf, podróżnik, redaktor naczelny portalu Astrohobby.PL. Hobby; fotografia, zaćmienia Słońca i Księżyca, astronomia, astronautyka, poezja, informatyka, psychologia, turystyka górska, podróże, modelarstwo. Jego przygoda z podróżami rozpoczęła się kilkanaście lat temu prawie równocześnie z fotografią, największą jego pasją są zaćmienia Słońca i Księżyca. Marcin obserwował i fotografował już dziesięć zaćmień Słońca: Syberia 2008, Syberia 2007, Gujana Francuska 2006, Turcja 2006, Hiszpania 2005, Islandia 2003, Afryka-RPA-2002, Madagaskar-2001, Węgry-1999, Polska-1996 (www.marcin-sienko.pl).



Galeria "Perkoz", Filia nr 5, ul. Perkoza 12
MIEJSCA - wystawa malarstwa MARII KONOPACKIEJ
Wystawa od 19 kwietnia do 31 maja 2010 r.

MARIA KONOPACKA
Urodzona w Gliwicach. Studiowała na katowickim Wydziale Grafiki ASP w Krakowie. Dyplom w pracowni projektowania graficznego i aneks w pracowni malarstwa w roku 1996. Zajmuje się malarstwem, grafiką, projektowaniem graficznym, fotografią. Swoje prace prezentowała na kilku wystawach indywidualnych i wielu zbiorowych.
Wystawa „Miejsca” prezentowała prace malarskie powstałe w ciągu ostatnich pięciu lat, których głównym motywem był pejzaż. Wiele obrazów powstało podczas plenerów malarskich, m. in. w czasie pleneru „Gliwice - moje miasto” w latach 2008 i 2009. „Miejsca” różnią się między sobą nastrojem, kolorystyką, sposobem opowiadania o świecie. Fragmenty krajobrazu miejskiego sąsiadują z bliskimi abstrakcji płaszczyznami łąki i morza, obrazy szare, stonowane z barwnymi i kontrastowymi.



Galeria "9", Filia nr 9, ul. Czwartaków 18
MOJE PRACE - MOJA GALERIA - wystawa malarstwa na jedwabiu Bożeny Zagały
Wystawa od 22 marca do 28 maja 2010 r.

Jestem gliwiczanką. Malarstwem na jedwabiu naturalnym zajmuję się już przeszło 9 lat. Pierwsze kroki w tej niełatwej sztuce stawiałam w pracowni artystycznej malującej na jedwabiu oraz na warsztatach tematycznych związanych z tą właśnie techniką..
Wszystkie moje produkty wykonywane są na jedwabiu naturalnym. Dzięki właśnie naturalności, gładkości, nienagannemu splotowi i przenikliwemu połyskowi na tym materiale, w połączeniu z najwyższej jakości farbami powstaje niepowtarzalny efekt piękna, niezapomnianych barw i światłocieni.
Mam pełną świadomość, iż jest to bardzo trudna technika malarska nie pozwalająca na błędy i poprawki. Każdy fałszywy ruch, każda kropla upadająca na jedwab zostawia swoje nieodwracalne piętno. Cechuje się ona ponadto tym, że wymaga benedyktyńskiej cierpliwości, zegarmistrzowskiej dokładności, długiego czasu i pełnego zaangażowania w wykonywaną pracę.
Kompozycje, które wykonuję zostały zainspirowane pracami różnych znaczących malarzy XIX i XX wieku. Moimi ulubionymi malarzami wieków XIX i XX są: Gustav Klimt, Paul Gauguin, Pablo Picasso, Alfons Mucha, Tadeusz Makowski, Amadeo Modiglliani, Henri de Toulouse-Lautrec. W moich przyszłych planach mam również podjąć się pracy nad dziełami innych znanych malarzy.
Oczywiście tworzę również swoje autorskie kompozycje, których pomysłów szukam głównie w otaczającej nas naturze i przyrodzie. W dobie pogoni za „doskonałością”, szalonego tempa życia, kreowaniem rzeczywistości przez media, reklamy i byciem cały czas „trendy”, ja postanowiłam zatrzymać się i skłonić swoich odbiorców do przypomnienia sobie tamtej zamierzchłej, pięknej epoki - czasu pięknych barw, estetyki o ulotnym kolorycie. Zastanowieniem się nad rzeczami prostymi, naturalnymi oraz ówcześnie obowiązującymi dogmatami. Cała tematyka moich prac oraz tkanina, na której tworzę jest temu właśnie celowi podporządkowana."
(Bożena Zagała)

Wystawa miała charakter użytkowy. Przedstawiono na niej własnoręcznie wykonane apaszki, chusty, szale i krawaty, które można eksponować na sobie każdego dnia. Taką „biżuterię” można wykorzystać na każdą okoliczność, będąc jednocześnie oryginalną i nietuzinkową osobą. Może to też skłonić osobę noszącą taki wyrób do zainteresowania się lub bliskich danym artystą, jego życiorysem czy nawet dorobkiem twórczym.




GALERIA ZDJĘĆ z WERNISAŻU

Galeria "Perkoz", Filia nr 5, ul. Perkoza 12
SPOJRZENIE WSTECZ I … IDĘ DALEJ - wystawa rysunku i biżuterii Wioletty Berdyczko
Wystawa od 6 do 16 kwietnia 2010 r.

WIOLETTA BERDYCZKO
Urodzona w Gliwicach, obecnie mieszkanka Rudy Śląskiej. Z wykształcenia technolog chemii organicznej, z zamiłowania plastyczka. Plastyka i różne formy rękodzieła obecne są w jej życiu od zawsze. W latach 1988/89 uczęszczała na zajęcia plastyczne odbywające się w Domu Plastyka w Gliwicach. Od marca 2007 r. uczęszcza na zajęcia Grupy 18 Obsydian. Poniedziałkowe spotkania zainspirowały ją do wypróbowania swoich sił w malarstwie olejnym. To kolejna technika plastyczna stosowana w jej pracach, obok suchej pasteli, akwareli oraz rysunku ołówkiem, który jest jej ulubioną techniką.
Oprócz rysunku i malarstwa ma również inne pasje twórcze- projektowanie i szycie ręczne odzieży, wyrabianie aniołów z masy solnej, fotografia, projektowanie i wyrabianie biżuterii z kamieni półszlachetnych, szkła i drewna oraz ostatnio odkryta florystyka (pracuje w renomowanej pracowni florystycznej). Jej marzeniem jest nauka malarstwa, najpierw własna, a potem innych, zwłaszcza dzieci. Chciałaby w ten sposób podzielić się zdobytą wiedzą oraz pomóc innym odkrywać swoje talenty. Jako osoba wierząca wierzy, że talent jest darem od Boga i grzechem byłoby zaprzepaszczenie tego daru.
W marcu 2009 r. odbyła się jej pierwsza indywidualna wystawa zorganizowana dzięki Grupie 18 Obsydian.


GALERIA „9”, Filia nr 9, ul. Czwartaków 18
PISANKI-KRASZANKI - wystawa pokonkursowa
Wystawa od 31 marca do 17 kwietnia 2010 r.

Miejska Biblioteka Publiczna w Gliwicach zorganizowała konkurs dla dzieci i młodzieży do lat 16 na najpiękniejsze PISANKI-KRASZANKI. Prace wykonane indywidualnie lub grupowe jury oceniło w kategoriach wiekowych oraz według technik wykonania. Uwzględniając walory artystyczne oraz precyzję i dokładność wykonania jury wybrało najpiękniejsze pisanki, za które przyznano nagrody rzeczowe, wyróżnienia oraz dyplomy.
Walory artystyczne i estetyczne pisanek, piękno tradycyjnych technik, sztukę zdobienia oraz zdolności młodych artystów podziwać można było na wystawie pokonkursowej.

GALERIA ZDJĘĆ z POSIEDZIENIA JURY
GALERIA ZDJĘĆ z WERNISAŻ I WRĘCZENIA NAGRÓD

Sala wystawowa Miejskiej Biblioteki Publicznej pl. Inwalidów Wojennych 3
ZACZAROWANY OGRÓD - wystawa fotografii ZUZANNY DĘBKOWSKIEJ
Wystawa od 10 marca do 10 kwietnia 2010 r.

Zuzanna Dębkowska swoje pierwsze zdjęcia przyrodnicze wykonała jeszcze w czasie studiów na Wydziale Inżynierii Środowiska. Kocha przyrodę i przyjaźni się ze swoim ogrodem już ponad 40 lat. W ostatnim czasie fotografuje nie tylko kwiaty ale przede wszystkim małych i większych jego mieszkańców. Wystawa poświęcona była głównie życiu mikrofauny w przeciętnym śródmiejskim ogrodzie. Czas i cierpliwość pozwoliły autorce na uchwycenie ciekawych scen z życia ogrodowej fauny – polowania, godów, rozwoju, sposobów życia. Galeria fotografii prezentowała wielu przedstawicieli mikrofauny w ich naturalnym środowisku – tych znanych i tych, których najczęściej nie zauważamy. Ale ogród to nie tylko owady. Autorka przedstawiła także większych jego mieszkańców – ptaki, koty oraz jeże.

GALERIA ZDJĘĆ z WERNISAŻU

GALERIA „9”, Filia nr 9, ul. Czwartaków 18
KALENDARZ ZOFII - wystawa fotografii otworkowej Pawła Janczaruka
Wystawa od 1 marca do 3 kwietnia 2010 r.

Przyjrzyjcie się naturze, która nas otacza. Świat roślin ulega ciągłym zmianom. Rządzi się swoimi prawami, które są niezmienne i których nie da się obejść. Przyroda kusi swoim pięknem, różnorodnością kwiatów i roślin. Piękno natury, które od zawsze artyści usiłują utrwalić, a nigdy do końca, w pełni doskonale. Człowiek nie doścignie nieskończoności barw natury. Zmienny nastrój to swojego rodzaju podróż jaką odbywa ludzka dusza.
Wiosną przyroda budzi się ze snu, pojawiają się krokusy. Z każdym dniem widać zmianę. Soczyście zielona trawa pokrywa się barwnymi dywanami. Łany traw tworzą w sumie jedną z najbardziej fascynujących kompozycji. Kwiaty jeden po drugim otwierają się wychylając się ku Słońcu. „Wiosna wchodzi ze swym zapachem i podmuchem. O tej wiośnie chcę śnić w grobie…” pisał Leon Wyczółkowski. Kolor zielony przypisany wiośnie jest kolorem nadziei i radości.
Słońce w zenicie przynosi południowy upał, który spowalnia tempo życia. Czas płynie leniwie, świat nieruchomieje. Powietrze drży od gorąca. Przygniatający żar. Wokół unosi się zapach kwitnących kolorowych kwiatów. Kiedy lato się kończy pająki snują cieńkie nitki, które unoszą się wraz z wiatrem. To obraz natury uśpionej i ociężałej pod wpływem upału. Lato jest symbolem dojrzałości. Jego kolory to żółć i złoto.
Jesień to szykowanie się natury do snu. Różnokolorowe liście, ujawniają prawdziwe piękno. Jesień to przytłumione światło, miękko stłumione barwy. Rosa skroplona na liściach. Jednolita szarość zasnutego chmurami nieba otula świat. Dni stają się coraz krótsze, chłodniejsze i dżdżyste. Kiedy spadną ostatnie liście zaczyna się stan zimowego uśpienia.
Zima to okres odpoczynku natury. Przyroda zamiera. Ziemia zamarza. Zima obdziera wszystkie kwiaty. Widok staje się zszarzały i monochromatyczny. Pochmurne ranki pachną śniegiem. „Taka jest zima, a jednak przynosi nam radość” mawiał Vivaldi. Schyłek zimy, zaczynają się roztopy i tają śniegi. Ale kiedy puszczą mrozy i zaczyna znikać śnieżna pokrywa zaczynają wychodzić znowu krokusy. (Paweł Janczaruk)

Paweł Janczaruk
Urodzony w 1964 roku. Fotoreporter Gazety Lubuskiej. Członek Lubuskiego Towarzystwa Fotograficznego www.ltf.alterro.webd.pl . Artysta Fotoklubu Rzeczypospolitej Polskiej, członek Związku Polskich Artystów Fotografików i Rady Artystycznej „Galerii Jednego Dnia”. Uczestnik 400 wystaw zbiorowych, gdzie otrzymał 75 nagród. Odznaczony Srebrnym Medalem „Zasłużony dla Fotografii Polskiej”. Prowadzi blog o fotografii www.besa.redblog.gazetalubuska.pl .



Filia nr 1, Oddział dla Dzieci nr 19, pl. Inwalidów Wojennych 3
BALONOWCE - wystawa dziecięcych prac plastycznych
Wystawa od 8 lutego do 31 marca 2010 r.

Wystawa prac dzieci z Akademii Przedszkolaka prowadzonej przy Młodzieżowym Domu Kultury ul. Barlickiego 3. Prace powstały pod kierunkiem Małgorzaty Nowotnik.
Mali artyści prezentują bogatą tematykę w formach przestrzennych i płaskich przy zastosowaniu rozmaitych technik plastycznych.

GALERIA ZDJĘĆ z WERNISAŻU

Filia nr 5, ul. Perkoza 12
ZAMYŚLENIA - czyli subiektywne wizje Czasu i Ludzi... - wystawa fotografii Andrzeja Waltera
Wystawa od 1 lutego do 31 marca 2010 r.

ANDRZEJ WALTER – gliwicki poeta i fotografi. Skończył w grudniu 40 lat. Jest absolwentem I LO w Gliwicach oraz Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Prowadzi z żoną własną firmę w naszym mieście. Uczestniczył w licznych wystawach zbiorowych jak i zorganizował już sześć wystaw indywidualnych w Gliwicach, Krakowie, Wrocławiu, Warszawie i norweskim Stavanger. Jest autorem trzech publikacji o charakterze poetycko-fotograficznym : „Paryż” z 2003 roku, „Nastroje” z 2004 oraz tomiku „Miłość” z roku 2007 gdzie wyraźnie już rozdzielił poezję od fotografii, zmuszając odbiorcę do odrębnego zapoznania się nimi, by doświadczyć post factum pełniejszej syntezy tych dwóch dziedzin sztuki. Obecnie pracuje nad obszerniejszym tomikiem poezji będącym podsumowaniem ponad dwudziestu lat twórczości.

Głównym problemem jego twórczości jest czas i niszczące działanie współczesnej cywilizacji. Fotografie „rodzą się” w poezji, dziedzinie sztuki niedotykalnej obiektywem, a jednak najważniejszej dla artysty w jego przekazie. W tych obrazach można zobaczyć formę i ludzi, dostrzec ulotność oraz symbole naszego trwania , w wydawało by się banalnej codzienności. Nasza ludzka aktywność jest ukierunkowana na zatrzymanie czasu, uchwycenie się czegokolwiek trwałego lub na ucieczkę w inną sztuczną rzeczywistość. Jest tu próbą pokazania wędrówki człowieka do prawd wiecznych. Podróż ta – wielowymiarowa, nie umie oderwać się od Tu i Teraz. Poszukuje sensu. Dotyk miesza się z myślą. Radość z cierpieniem. Dym dotyka światła, a światło człowieka. Przenikanie stanów, wizje, pewien surrealizm szepczą nam do ucha nasze własne interpretacje ZAMYŚLEŃ.
Te zdjęcia stanowią próbę zapisu sytuacji, które spotykamy na co dzień w naszym życiu. Pytanie brzmi na ile jesteśmy w stanie je chłonąć i rozważyć ich ukryty sens …
Jego twórczość przeszła znamienną ewolucję od prostego przedstawiania świata fotografią do wysublimowanego fotoreportażu chwil , które spotykamy codziennie, niby przypadkiem. Nie trywializujmy tych chwil. Wyjdźmy poza przypadek. Uchwyćmy duchowość tu zawartą i spróbujmy się ZAMYŚLIĆ…





GALERIA ZDJĘĆ Z WERNISAŻU

GALERIA "9", Fila nr 9, ul. Czwartaków 18
ANTYPOCZTÓWKI - wystawa fotografii Karoliny Mostek
Wystawa od 8 stycznia do 31 marca 2010 r.

Każdy posiada w swoim domowym albumie fotograficznym co najmniej kilka zdjęć, które można by określić mianem „pocztówka”. Zdjęć, bez których teoretycznie nie należy wracać z podróży. Ten społeczny przymus wywołuje mój sprzeciw. Prowokuje mnie do tworzenia amorficznych wspomnień obrazów bardzo dobrze znanych wszystkim.
Jako architekt, otoczona jestem prostokreślnością. Zniekształcając miasto z pomocą mojej camery obskury uwalniam się z więzienia linii prostych. Faluję z obiektami historycznymi i współczesną architekturą. Szukam innego wymiaru, który przyprawiłby o zawał serca niejednego konstruktora. W każdej klatce jest zatrzymana nie tylko materia wizualna ale i czas. Ten czas jest najcenniejszym elementem zdjęcia. Czas zatrzymania i odczucia otaczającej rzeczywistości. Nowoczesne aparaty fotograficzne wykonują w ułamkach sekund tysiące zdjęć, zdjęcia te są momentami. „Otworki” trwają. Może być to tylko 30 sekund, a może być i godzina. Niemniej jest to na tyle długi czas aby nasza uwaga mogła się skupić oraz abyśmy zaczęli odczuwać.
W codziennej pędzącej rzeczywistości coraz trudniej przystanąć. Tak jak technika zdobywania obrazu nie jest przypadkowa (camera obskura) tak i technika wykonywania odbitek wybrana jest z pełną świadomością. Sięgając po jedną z technik szlachetnych (odbitki wykonane w technice gumy) decyduję się na długotrwały proces wielokrotnego powracania do tego samego negatywu. Żmudna i wciągająca praca odcina mnie od zgiełku miasta i umożliwia powrót oraz trwanie w miejscu, z którego pochodzi zdjęcie.
Album budowany z antypocztówek jest moim osobistym podejściem do współczesności. Próbą przekonania, że należy znaleźć w sobie chęć popatrzenia indywidualnie na otaczającą nas rzeczywistość.
                                                                                                                                                  (Karolina Mostek.)


KAROLINA MOSTEK urodziła się w 1982 roku w Krakowie.
Na co dzień jest architektem, ale w życiu ma dwie duże słabości: fotografię i żeglarstwo. Osobiście, nie przepada za upraszczaniem sobie życia. Zdjęcia robi w sumie wszystkim, co wpadnie jej w ręce, bo największą przyjemność daje jej sam akt robienia zdjęcia. Ostatnio upodobała sobie zapis obrazu przy pomocy tzw. pinholi.
Poza względami praktycznymi, takimi jak to, że nie ma się w niej co zepsuć oraz to, że może pełnić rożne funkcje (już nie raz bywało, że podróżowały w mniej drobne przedmioty, np. skarpetki), posiada też inną, bardzo ważną zaletę. Wymusza zatrzymanie się. W dobie pośpiechu i aparatów cyfrowych, gdy robienie zdjęć stało się niebywale masowe i bezmyślne, jedno zdjęcie wykonane camerą obscurą jest dla artystki o wiele cenniejsze niż tysiąc, wykonanych aparatem cyfrowym.Karolina jest niespokojnym duchem, ale fotografowanie zawsze działa na nią kojąco.


Sala wystawowa Miejskiej Biblioteki Publicznej, pl. Inwalidów Wojennych 3
BIBLIOTEKI EUROPY - wystawa fotografii Krzysztofa Zioło
Wystawa od 27 stycznia do 26 lutego 2010 r.

KRZYSZTOF ZIOŁO - dr inż. elektronik, st. kustosz dyplomowany jest dyrektorem Biblioteki Głównej Politechniki Śląskiej.
Od lat pasjonuje się turystyką, architekturą i przyrodą. A wszystkie te zainteresowania łączy fotografia, która umożliwia utrwalenie przeżyć i obserwacji autora. Plonem wypraw turystycznych są kolejne wystawy: „ Prowansalskie wędrówki”, „Alpejskie impresje”, „Tureckie kontrasty”, „Po prostu Lwów”, „Toż to Lwów”, „Ślady przeszłości – Wołyń”, „Ślady przeszłości – Podole”, „Kresowe świątynie Rzeczpospolitej”, „Krymskie impresje”, „Kresy tak bliskie, a tak dalekie”, „Piękno stworzone”, „Impresje z pogranicza lądu i morza”...

Wystawa „Biblioteki Europy” jest wynikiem połączenia zainteresowania autora architekturą oraz czysto zawodowego porównywania budynków bibliotecznych w różnych krajach europejskich. W efekcie powstały fotograficzne obrazy bibliotek zarówno nowoczesnych jak i tych z ubiegłych epok. Obrazy te ilustrują też szerszy problem zrozumienia ważności bibliotek w strukturach uczelni wyższych i w ogóle w społeczeństwie, co po prostu widać w okazałości samych budynków i ich wyposażeniu... widać też sposób podejścia do starszych zbiorów, charakteryzujący poziom kulturowy danego społeczeństwa. Są też żywym zaprzeczeniem bezmyślnie propagowanych absurdalnych idei zmierzchu książki drukowanej i samych bibliotek.


GALERIA ZDJĘĆ Z WERNISAŻU

GALERIA "9", Fila nr 9, ul. Czwartaków 18
ANIOŁY - wystawa fotografii Justyna Komar
Wystawa od 15 stycznia do 28 lutego 2010 r.

Anioły
Czy nam, współczesnym potrzebne są jeszcze anioły? Czy czujemy się już całkiem bezpieczni w naszych zamkniętych monitorowanych osiedlach i strzeżonych parkingach? Czy wysokie ubezpieczenie nie sprawia, że śpimy spokojnie w naszych hypoalergicznych pościelach? Cóż więc dzieje się z niechcianymi aniołami? Czy zostały uprzątnięte na stałe? Może same mają dość swojej niewdzięcznej roli? Czy może trafiły do takiego składu upadłych aniołów-jak ten-i tu czekają, aż będą znowu potrzebne?

Cykl anioły współczesności daje nam wiele możliwości interpretacji. Właściwie każdy kto patrzy na te prace ma szanse na własne odczuwanie tematu. Może wzbudzić w nas refleksję nad upadkiem autorytetów, degradacji wartości, brakiem poszanowania godności i autonomii osoby. Przedmiotowe podejścia do człowieka jako pracownika lub potencjalne źródło dochodu, różne formy manipulacji są coraz bardziej odczuwalne i namacalne w dzisiejszej codzienności. Dotychczas praktycznie każdego z nas. I... wzbudzają strach, niepewność, panikę...
Kiedy patrzę na te zdjęcia, mam wciąż przed oczami obraz manekinów, które fotografowałam. Widzę zagubionych ludzi odciętych od korzeni. Którzy wcześniej czy później muszą otrzeć się o dno, aby móc powstać, z nowymi siłami i mocnymi, prawdziwymi wartościami. Wtedy anioły będą znów potrzebne... Jest więc w tych pracach także nadzieja. Na inne jutro. I dla ludzi i dla aniołów.

                                                                                                                                                      (Justyna Komar)

Prace Justyny Komar przywodzą na myśl coś pomiędzy pseudofimowymi kadrami Cindy Sherman, sklepowymi wystawami Eugene Atgeta a surrealistycznymi poszukiwaniami grupy Bifur. Autorka próbuje przedstawić z dystansem problem ludzkiej tożsamości w plastikowym świecie. Ludzie sami nie wiedzą po co istnieją (dylemat odwieczny) i czy wogóle istnieją, czy są immanentnymi bytami czy tylko pionkami na szachownicy. Dość prosta stylistyka kontrastuje z wyrafinowaną grą, pomiędzy rzeczywistością a marzeniem. Autorka stawia przed nami egzystencjalną zagadkę... jaką? Musicie zgadnąć sami...
                                                                                                                                                      (Włodek Kierus)

Justyna Komar o sobie…
Fotografuję, bo mam taką wewnętrzną potrzebę. Nie interesuje mnie świadome naśladownictwo czy podążanie za powszechnymi trendami. Inspiracji szukam raczej wewnątrz siebie i w najbliższym otoczeniu. Ciągle szukam własnego języka.
Ukończyłam Filozofię na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie i studia podyplomowe w Instytucie Sztuki na Uniwersytecie Śląskim (Filia w Cieszynie) z zakresu obsługi programów graficznych 2d. Od września 2005 współpracuję z pierwszą w Polsce Internetową Szkołą Fotografii www.e-szkolafotografii.pl , gdzie zajmuję się Estetyką i Kompozycją Obrazu. Od 2007 jestem członkiem Mazowieckiego Towarzystwa Fotograficznego www.mtf.mazowsze.pl W 2009 r. ukazała się książka "Moja cyfrówka i ja", której jestem współautorem (autorem cząści III).
                                                                                                                                                      (Justyna Komar)



GALERIA "PERKOZ", Filia nr 5, os. Sikornik, ul. Perkoza 12
KALINOWSKA LUCYNA - WSPOMNIENIA MALARSKIEGO BABIEGO LATA - wystawa malarstwa Wystawa od 1 do 31 stycznia 2010 r.

LUCYNA KALINOWSKA – Z grupy Plastycznej „Zarys” Klubu Garnizonowego.
Uprawia malarstwo olejne, akrylowe, akwarele, rysunek kolorowy a także techniki mieszane. Maluje od 1973 r.
Brała udział w ponad 42 wystawach zbiorowych i ośmiu indywidualnych, między innymi w Bytomiu, Gliwicach, Krakowie, Warszawie, Bielsku-Białej, Poznaniu, Rzeszowie, Koszycach, Wrocławiu, Toszku i innych. Otrzymała wiele nagród i wyróżnień. Prace Lucyny Kalinowskiej zakupiło Muzeum Miejskie w Rudzie Śląskiej, pokaźny ich zbiór dekoruje wnętrza Urzędu Miasta i Gminy w Koszycach.
W 2005 roku szerzej zajęła się malarstwem portretowym o zabarwieniu humorystycznym wkomponowując postacie znajomych i przyjaciół w stroje historyczne. Często maluje przyjaciół i znajomych, a także znane postaci z kręgów artystyczno–teatralnych w tym znakomite portrety artystów Gliwickiego Teatru Muzycznego, w tym gwiazd jak Wanda Polańska, Baranowicz, Ratajczak, S.Ptak, czy też tancerzy – Jurij Steuer, Anna Siwczyk. Na uwagę zasługują portrety dzieci w tym dwóch ukochanych wnuczek. Znany szeroko jest portret jej córki Barbary tytułem „Macierzyństwo”.
Kontakt z pejzażem, który dominuje w jej twórczości zaskakuje wnikliwą obserwacją i znakomitym przetworzeniem malarskim zawierając syntezę światła, koloru i przestrzeni. Obrazy zebrane na wystawie zawierały trzy cykle tematyczne: Kwiaty; Portret; Pejzaż.



GALERIA ZDJĘĆ Z FINISAŻU
<<<WRÓĆ




MIEJSKA BIBLIOTEKA PUBLICZNA W GLIWICACH                                                            TEL/FAX (32) 238 25 10
design:agata@twardoch.pl